wtorek, 7 kwietnia 2020

40 Tyranid Warriors

Looks like I can't part my ways with painting hordes. Few shoppings here, few shoppings there and I had 40 Tyranid Warriors waiting to be painted 😅
Jak widać, nie do końca umiem uwolnić się od malowania hord. Parę zakupów tu, parę zakupów tam, wyszło 40 tyranid warriorów do pomalowania 😅









Over and over I'm getting questions about mu batch painting methods, so this time I decided to snap some photos from the painting process itself. 364 parts in total, for 40 miniatures.
At the beginning there was an idea - I had 12 Tyranid Warriors in total, but I managed to buy some from one friend (unfortunately, these were the ooooold sprues), from the other I bought some bits (mainly hands) so I was spoiled for choice. I used Blue Tack to temporary fit the different arms, and see how it all fits together. As previously, I went with the "looks cool" rule, rather than strict WYSIWYG - I'm not going to paint and magnetize/rip off tens of various arms, noooooopenono.

Wielokrotnie dostaję pytania o batch painting, tym razem postanowiłem więc pokazać nieco więcej z procesu planowania i malowania wszystkich 364 części.
Na początku był pomysł - miałem 12 swoich warriorów, od jednego znajomego udało mi się dokupić kilku (niestety, ze staaaarych zestawów), od kolejnego bitsy (głównie rączki), więc miałem w czym przebierać. Używając Blue Tacku potestowałem które opcje "będą wyglądały fajnie" - już wcześniej zdecydowałem że nie ma sensu malować wszystkich dziesiątek ramion do wszystkich modeli - ma wyglądać fajnie, a w dodatku nie będę odrywał i malował ramion przy każdej nowej edycji gry.


The selected parts were washed, cleaned from the mold lines, stabbed with paperclip wires and undercoated. 
Wybrane części umyłem, oczyściłem z nadlewek, nabiłem na spinacze i zapodkładowałem.


Than I begun painting. I divided the work into batches - the same parts were painted together, as this is just quicker. Firstly, I finished all parts for Primes, just to have it done.
Po czym zacząłem po kolei, partia po partii malować. Na początku wszystkie części 4 Tyranid Primów, żeby mieć z głowy.


Subsequently, I also painted, one by one, all hands, all torsos, all heads and all legs...
Następnie wszystkie rączki, wszystkie kadłubki, wszystkie główki, wszystkie nogi, aż do końca. 






Finally, those are all of the painted components:
A oto zbiorowe foto pomalowanych komponentów:


Last quick check, whether this is for  sure the way I want to glue them:
Ostatnia weryfikacja czy na pewno tak chcę je skleić:


In the end, we can proceed to the final gallery - 4 Tyranid Primes and 36 Tyranid Warriors (with two sets of hands).
I możemy przejść do galerii końcowej - 4 Tyranid Prime i 36 Tyranid Warrior (w dwóch wersjach rączek).





Configuration of primes (I decided to glue two talons together, they look sooooo cooool😁):
Konfiguracja primów (skleiłem razem dwa szpony, wyglądają zarąbiście😁):



Short-handed warriors (half):
Warriorzy z krótkimi rączkami (połowa):



And long-handed Warriors:
Oraz Warriorzy z długimi rączkami:







5 komentarzy:

  1. Jesteś mistrzem hurtowego malowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy do końca przemyślałem wybór kategorii tych mistrzostw...

      Usuń
  2. Wyszli świetnie. No i szacun za samozaparcie do malowania XX tych samych modeli (mnie przy malowaniu piątego marina zaczynał obiad wyjeżdżać, pewnie dlatego zmieniłem system ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      zależy co kto lubi, ja wolę malować parę figurek naraz, niż tydzień pieścić jednego bohatera :P

      Usuń
    2. Hmm, coś w tym jest. Gdy maluję figurkę lub model, i już witam się z gąską (czytaj - już widzę koniec), to nagle w oko wpada mi coś, co koniecznie muszę poprawić (aktualnie mam to przy renowacji lokomotywy). I tak roboczogodziny lecą ;)

      Usuń

I'm absolutely okay with linking to my pics or posts, as long as you provide the source. I pay close atention to copyrights, but if you find copyrighted material on this blog, write to me and I'll remove it ASAP.
Linkowanie moich zdjęć czy postów jest absolutnie okej, tak długo jak zostanie podane ich źródło. Zwracam baczną uwagę na prawa autorskie, ale jeśli zauważysz na tym blogu materiał chroniony, napisz do mnie a zdejmę go jak najszybciej.